12 listopad
2014
Posted in: Porady
By    2 komentarze

Czy można jeździć deskorolką po ulicy?

skateboard-331751_1280Analizując przepisy prawa polskiego nie można w nich odnaleźć jednoznacznej i bezpośredniej informacji, dotyczącej dozwolonego sposobu poruszania się na deskorolce z wykorzystaniem dróg publicznych. W istniejących zapisach prawnych nie widnieje pojęcie osoby poruszającej się na deskorolce, dlatego też deskorolkarze muszą być przyporządkowani do innej kategorii użytkowników dróg.

Kodeks drogowy określa pieszych, jako osoby znajdujące się poza pojazdem na drodze i nie wykonujące na niej robót lub innych czynności przewidzianych odrębnymi przepisami, z kolei kierującym jest osoba, która kieruje pojazdem. Z powyższych definicji wynika, że poruszając się na deskorolce zostajemy uznani za pieszego, ponieważ nie kierujemy żadnym pojazdem, lecz jedynie przemieszczamy się po drodze. Każdy pieszy jest zobowiązany stosować się do przepisów, które ustalają zachowania dozwolone i wzbronione na drogach publicznych. Kodeks drogowy określa, iż pieszy powinien korzystać z chodnika bądź drogi dla pieszych, a w razie ich braku z pobocza. Ponadto jeśli przy danej drodze nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może poruszać się jezdnią, pod warunkiem że zajmuje miejsce jak najbliżej jej krawędzi oraz ustępuje pierwszeństwa nadjeżdżającemu pojazdowi.

W ujęciu praktycznym deskorolkarze chcący przemieszczać się po mieście, w większości przypadków mają do dyspozycji jedynie chodniki i drogi dla pieszych. Jedynie w sytuacji gdy nie ma możliwości skorzystania z pasa ruchu dla pieszych, mogą przemieszczać się jezdnią. Nie oznacza to jednak, że podczas jazdy chodnikiem nie muszą uważać na innych użytkowników drogi. Wręcz przeciwnie, choć według przepisów osoba na deskorolce jest pieszym, to jednak porusza się ze znacznie większą prędkością niż przeciętny przechodzień. W związku z tym decydując się na ten sposób podroży, jesteśmy zobowiązani zachować szczególną ostrożność i dostosować prędkość oraz styl jazdy do warunków panujących wokół nas. Potencjalne zderzenie się z pieszym może doprowadzić do przykrych konsekwencji i wystąpienia problemów zdrowotnych u wszystkich uczestników wypadku.

Jeśli jazda na deskorolce stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników drogi, należy się liczyć z możliwością otrzymania pouczenia a nawet mandatu w wysokości od 20 do 500 zł, bez względu na to że przemieszczamy się właściwym dla nas pasem ruchu.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 3.7/5 (6 oceny cast)
Czy można jeździć deskorolką po ulicy?, 3.7 out of 5 based on 6 ratings
Udostępnij ten wpis na:

    2 komentarze

    • Prawda jest taka że rolkarze i deskorolkowcy w większości po prostu nie potrafią jeździć a przede wszystkim hamować. Jeździłem na desce zanim to było cool i było tym jakiekolwiek większe zainteresowanie. Powiem tyle – obecne podejście do jazdy szczególnie młodzieży to wolna amerykanka. Nie zaczynają od podstaw czy trenowania w ustronnym miejscu – oni od razu na zawodostwo przechodzą. Jest to o tyle śmieszne zarówno z obserwacji ich jazdy jak z tego ze triki zaczynają robić zanim opanują umiejętność jazdy po prostym i hamowania. Podobnie rolkowcy. Nie wiem czy to brak instynktu czy świadomości tego jak bardzo można się uszkodzić (o osprzęcie nie wspominam). Ludzie nauczcie się najpierw jeździć wymijać i hamować . Wyszlifujcie tego skilla. Po opanowaniu tych podstawowych umiejętności możecie nawet na tych deskach i rolkach latać lub próbowac to robić ^_^. Przypominam jazda po ulicach jest niedozwolona zarówno na rolkach jak i desce. Tu żadne interpretacje prawa i dyskusje zarówno z policją jak i w sądzie nie znajdą zrozumienia i nie mają zastosowania. Dostaniecie mandat nawet do 500zeta to do was dotrze świadomość przepisów. Policjant ma prawo a wręcz i obowiązek wam go wlepić. O ile na ścieżkach i deptakach na zachowania desko i rol kowców nic się nie poradzi to na ulicy nie ma dla nich absolutnie miejsca. Niestety rodzice tego nie łapią – „przecież dzieciak nic nie robił tylko sobie jechał”. Rodzice apeluję do waszego rozsądku skoro waszym pociecho jej brakuje. Człowiek w zderzeniu z jakimkolwiek autem czy motocyklem nie wa większych szans. Tym bardziej młody śpik który myśli że do człowieka już produkują części zamienne. Jeżeli chcecie aby dziecko straciło zdrowie , życie lub zostało kaleką – to dalej kłóćcie się że deskorolka ma 4 koła i też jest pojazdem „tylko niech wam na to ktoś przegląd podbije.” Inny temat – ludziom odwala do tego stopnia ze jeżdżą całkowicie zasłuchawkowani. Rower rolki deska – słuchawki w uszach i niestety klapy na oczach. Nawet jakby nosorożec z zoo uciekł i nadział ich od tylca to zorientowali by się po fakcie dokonanym. Skoro już tak kochacie muzę podczas jazdy to przynajmniej 1 ucho wolne. Światopogląd się wam poszerzy no i nauczycie się nowych bluzgów w reakcji na wasze wyczyny. Ponad wszystko zachęcam do uprawiania sportu i jazdy na rowerze rolkach desce hulajnodze . Dzieciaki w coraz większej ilości mają motorykę ruchu i biegania jakby poważnych urazów doświadczyli więc ruch na bank im się przyda bo sprzyja rozwijaniu motoryki – Tylko włączcie przed tym rozsądek i świadomość że nie jesteście sami na świecie na chodniku czy ścieżce . Jeżeli ktoś inny będzie debilem to nie znaczy że i wy musicie. Życzę zdrowia szczęścia a przede wszystkim zrozumienia dla innych ludzi.

    • Bardzo dobre deskorolki Fishki oferuje Fish Skateboards. Produkty wysokiej jakości oraz świetnie wykonane. Są solidne, a koła nie ścierają się. Deski te sprawiają naprawdę dużą frajdę i są proste w nauce jazdy.

    Skomentuj ten wpis: